Ile kosztuje prąd? Sprawdź zanim zapłacisz rachunek
Włączasz klimatyzację na całe lato. Komputer chodzi po 8 godzin dziennie. Lodówka stoi 24/7. Pytanie: ile to wszystko kosztuje? Bez czekania na rachunek, bez liczenia w głowie, bez zaglądania w ustawienia licznika.
Wpisujesz moc urządzenia (w watach, z naklejki z tyłu) i ile godzin dziennie pracuje. Kalkulator pokazuje koszt w różnych okresach: za 1 godzinę, 4 godziny, dobę, tydzień, miesiąc i rok. Plus zużycie w kilowatogodzinach (jednostka rachunku za prąd) i ślad CO₂, jeśli interesuje Cię ekologia.
Wybierasz kraj: kalkulator wpisuje za Ciebie cenę i walutę (Polska, Niemcy, USA, UK, Francja i 11 innych). Cenę możesz podmienić ręcznie, jeśli masz konkretną stawkę z umowy. Tryb zaawansowany pozwala dodać wiele urządzeń naraz: żeby zobaczyć, co w domu zżera prąd najmocniej.
Jak używać
- Wybierz kraj z listy, kalkulator wpisze typową cenę za kilowatogodzinę (jednostka, za którą płacisz na rachunku) i walutę. Cenę zmienisz ręcznie, jeśli masz konkretną stawkę z umowy.
- Wpisz moc urządzenia w watach (W). Znajdziesz ją na naklejce z tyłu sprzętu albo w instrukcji. Możesz przełączyć na kilowaty (kW): 1 kW = 1000 W.
- Wpisz, ile godzin dziennie urządzenie pracuje. Dla sprzętu chodzącego non-stop (lodówka, router, NAS) kliknij 24/7.
- Wynik pokazuje koszt i zużycie w sześciu okresach: za godzinę, 4 godziny, dobę, tydzień, miesiąc (30 dni) i rok (365 dni).
- Włącz tryb zaawansowany (przełącznik na górze), żeby dodać wiele urządzeń naraz. Każde urządzenie ma osobną kartę: moc, godziny pracy, tryb czuwania (urządzenie pobiera prąd nawet wyłączone).
- W trybie zaawansowanym widzisz też ślad CO₂ (kilogramy dwutlenku węgla) i rozbicie na poszczególne urządzenia: od razu wiesz, co kosztuje najwięcej.
- Kliknij urządzenie z listy podpowiedzi (lodówka, komputer, klimatyzator...), żeby kalkulator sam wpisał typowe wartości, możesz je potem dopasować.
Kiedy się przydaje
Sześć typowych sytuacji, w których kalkulator daje konkret zamiast wrażenia:
- Sprawdzasz przed zakupem nowego sprzętu. Kupujesz klimatyzator. Sprzedawca mówi „1100 watów". Tłumaczysz to na konkret: kalkulator pokazuje, że 6 godzin dziennie przez 3 miesiące lata to kilkaset złotych. Decyzja zapada na liczbach, nie na obietnicach.
- Audytujesz wysoki rachunek za prąd. Przyszedł rachunek dwa razy większy niż zwykle. Wpisujesz wszystkie urządzenia w trybie zaawansowanym i sumujesz. Widzisz: nowa konsola syna pracująca 6h dziennie + grzejnik elektryczny w łazience = właśnie ta różnica.
- Decydujesz, czy klimatyzacja się opłaca. W mieszkaniu jest gorąco, kuszą oferty „klima za 2 tysiące". Sprawdzasz: 6 godzin dziennie przez 90 dni lata × cena prądu i masz koszt sezonowy. Porównujesz go z tym, ile naprawdę cierpisz przez gorąco. Trzeźwa decyzja.
- Planujesz budżet domowy. Przeprowadzasz się do większego mieszkania. Wpisujesz wszystkie sprzęty, które przeniesiesz + nowe (zmywarka, suszarka). Kalkulator pokazuje miesięczny koszt prądu, łatwiej zaplanować budżet, zanim podpiszesz umowę najmu.
- Optymalizujesz pod fotowoltaikę. Masz panele słoneczne i chcesz wiedzieć, które urządzenia warto włączać w słoneczny dzień, a które w nocy. Tryb zaawansowany pokaże zużycie każdego sprzętu osobno, łatwiej dopasować rytm dnia.
- Sprawdzasz, czy „phantom load" naprawdę kosztuje. Wszyscy mówią, że trzeba wyciągać ładowarki z gniazdek. Sprawdzasz: telewizor + konsola + 3 ładowarki w trybie czuwania = kilka watów × 24h × 365 dni. Widzisz, czy to grosze, czy realne pieniądze.
Powiązane: aktualne taryfy ściągniesz z cen prądu na żywo, zwrot z fotowoltaiki z magazynem policzysz w kalkulatorze PV + magazyn, a czas podtrzymania w awarii sprawdzisz w kalkulatorze czasu UPS.