Po co ten konwerter rozmiarów
Kupujesz sukienkę na ASOS i widzisz „UK 10". Sklep z Hiszpanii pisze „EU 38". Sukienka z Japonii ma metkę „11". Z AliExpress przychodzi koszulka oznaczona „165/88A". To są te same wymiary, tylko każdy kraj liczy je inaczej.
Wpisujesz jeden rozmiar (taki, jaki znasz, EU, US, UK albo zwykłe S-XXL), kalkulator pokazuje wszystkie pozostałe od razu obok siebie. Plus dwa rozmiary w dół i w górę, na wypadek gdyby krój danego producenta okazał się wąski albo szeroki.
Osobna kategoria dla jeansów, bo tam metki działają inaczej: numer 28 w Levi's to 28 cali w pasie, nie europejskie 28. Pod spodem uwagi o markach, na czym się przejechało już sporo osób: Zara i Mango tną mało, Shein bywa o dwa rozmiary mniejszy, ASOS zwykle zgodny.
Jak używać
- Wybierz kategorię na górze: Top, Sukienka albo Spodnie i jeansy. Topy i sukienki używają wspólnej skali (S-XXL z numerami EU/US/UK), jeansy mają osobną, opartą na obwodzie talii w calach.
- Wybierz, co znasz: rozmiar EU (jeśli kupujesz w Europie), US (Amazon, Macy's, Nordstrom), UK (ASOS, Marks & Spencer, Topshop) albo uniwersalne S-XXL, jeśli nie masz numeru, tylko literę.
- Wpisz swój rozmiar w polu obok. Lista podpowiedzi pokazuje tylko te wartości, które naprawdę istnieją w wybranym systemie, nie zgadniesz.
- Sekcja Twoje rozmiary pokazuje wszystkie odpowiedniki naraz: EU, US, UK, JP, CN, IT, FR, AU oraz generyczne S-XXL. Jedno spojrzenie i wiesz, jaki rozmiar zamówić w danym sklepie.
- Sekcja Sąsiednie rozmiary pokazuje dwa rozmiary w dół i dwa w górę. Przydaje się, gdy producent słynie z dziwnego kroju albo gdy nie wiesz, czy wziąć większy czy mniejszy.
- Pod spodem rozwiń Specyfika marek, żeby zobaczyć, które marki tną mniej (Zara, Mango, Shein), a które są zgodne z tabelą (H&M, ASOS w wersji podstawowej).
- Sekcja Jak się zmierzyć to instrukcja w czterech krokach: biust, talia, biodra. Centymetr krawiecki kosztuje 5 zł, zawsze warto mieć w domu.
Kiedy się przydaje
Sześć typowych sytuacji, w których konwerter oszczędza zwrot albo niespodziankę:
- Zamawiasz coś z ASOS, Shein albo AliExpress. Widzisz tabelę z rozmiarami UK albo CN i nie masz pojęcia, czy to Twój rozmiar. Wpisujesz to, co znasz (EU 38), kalkulator pokazuje, że to UK 10 i CN 165/88A, klikasz „Dodaj do koszyka" z pewnością.
- Kupujesz prezent na święta. Siostra mieszka w Niemczech, mama w UK, kuzynka w USA. Każda podaje swój rozmiar inaczej. Konwerter pokazuje wszystko obok siebie i wiesz, co kliknąć w polskim sklepie, żeby przyszło to, co trzeba.
- Wyjeżdżasz na zakupy do USA albo UK. Wybierasz się do outlet mall albo na Oxford Street. Wiesz, że nosisz EU 40, ale w sklepie wiszą metki US i UK. Mała ściągawka w telefonie zaoszczędzi 20 minut czekania w przymierzalni.
- Kupujesz vintage albo używane na Vinted. Ktoś sprzedaje sukienkę „IT 44" albo „FR 40". Konwerter mówi, że to EU 44 czyli XXL. Nie kupujesz w ciemno, nie tracisz na zwrot.
- Wybierasz jeansy online. Wpisujesz swoją talię (powiedzmy 28 cali), kalkulator pokazuje od razu, że to W28 w US, EU 38 i W28 w Levi's. Bez liczenia w głowie i bez sprawdzania kalkulatorów na trzech zakładkach.
- Sklep japoński albo koreański. Zakochałaś się w sukience z Japonii oznaczonej „11". Nie wiesz, czy to dla dziecka czy dorosłej. Konwerter mówi, że JP 11 = EU 38 = M, czyli standard. Zamawiasz.