Ile kalorii dziennie naprawdę potrzebujesz?
Zanim zaczniesz dietę albo nabieranie masy, musisz wiedzieć od jakiej liczby kalorii startujesz. Bez tego ślepo wpisujesz "1500 kcal" do aplikacji i potem dziwisz się, że nie chudniesz albo czujesz się jak po wypompowaniu.
Kalkulator liczy dwa numery: BMR (ile zużywasz w spoczynku) i TDEE (ile spalasz w sumie). Plus pokazuje 5 celów do wyboru: od ostrego deficytu po nabieranie masy, i ile dokładnie kalorii zjadać, żeby tam dojść.
Wzór: Mifflin-St Jeor: nowoczesna formuła medyczna z 1990 roku. Jeśli znasz swój procent tkanki tłuszczowej, kalkulator przełączy się automatycznie na Katch-McArdle (jeszcze dokładniejsza, bo liczy z masy beztłuszczowej).
Jak używać
- Wybierz płeć (mężczyzna/kobieta), wzór różni się tu o stałą, bo statystycznie panowie mają więcej masy mięśniowej.
- Wpisz wiek, wagę i wzrost. Możesz przełączać kg/lb i cm/in jednym kliknięciem.
- Tylko jeśli znasz: wpisz procent tkanki tłuszczowej. Kalkulator wtedy używa formuły dokładniejszej (Katch-McArdle).
- Wybierz poziom aktywności: szczerze, nie na pokaz. Większość ludzi przestrzeliwuje. "Umiarkowany" = naprawdę 3-5 treningów w tygodniu, nie raz na dwa tygodnie.
- Patrzysz na TDEE: to Twoja kaloria zerowa, ile zjeść żeby waga stała.
- Tabela poniżej pokazuje 5 scenariuszy: od chudnięcia po przybieranie. Każdy z prognozą tempa zmiany wagi.
- Wskazówka: licz przez 2 tygodnie wg planu. Waga się nie rusza? Odejmij 100-200 kcal. Spada za szybko (>1% wagi/tydzień)? Dodaj.
Kiedy się przydaje
Sześć typowych powodów, dla których ktoś sięga po kalkulator BMR/TDEE:
- Zaczynasz dietę i nie wiesz od czego: internet krzyczy "1200 kcal!", znajomy mówi "1800!", aplikacja pokazuje "1450!". Wpisujesz swoje dane, dostajesz konkretną liczbę dla Ciebie: nie dla statystycznej kobiety.
- Lekarz albo trener pyta o TDEE: pierwszym pytaniem u dietetyka jest często "jakie masz zapotrzebowanie?". Lepiej znać liczbę zanim wejdziesz do gabinetu.
- Sprawdzasz, czy aplikacja źle policzyła: Fitatu, MyFitnessPal, Yazio mają wbudowane kalkulatory. Czasem dają dziwne wyniki (np. zbyt niskie, bo używają starej Harris-Benedict). Tu masz drugie, niezależne źródło prawdy.
- Nie chudniesz mimo "deficytu": jesz "1500 kcal" według siebie, waga stoi. Faktyczny TDEE to 1700 kcal, więc Twoje "1500 kcal" plus to czego nie liczysz (oliwa, sosy, wino) to dokładnie tyle co potrzebujesz. Nie ma deficytu, dlatego nie chudniesz.
- Planujesz masę po cięciu: schudłaś, teraz chcesz dołożyć trochę mięśnia bez nabijania tłuszczu. Wpisujesz nową wagę, kalkulator pokazuje nowe TDEE (mniejsze niż przed dietą). Bierzesz "lean bulk" (TDEE +250 kcal) i jedziesz.
- Sprawdzasz, czy 1200 kcal to nie za mało: jeśli Twój BMR to 1400 kcal, jedzenie 1200 kcal jest poniżej tego, co Twoje serce i mózg potrzebują. Po pewnym czasie organizm zacznie spowalniać metabolizm. Kalkulator pokaże Ci dolną granicę bezpieczeństwa.